Lotus-Pratt&Whitney 56B

Lotus
Lotus-Pratt&Whitney 56B - Opis samochodu - dane techniczne -
rok konstrukcji: -
główny projektant: -
długość nadwozia: -
szerokość nadwozia: -
wysokość nadwozia: -
rozstaw osi: -
wymiar z przodu: -
wymiar z tyłu: -
waga: -
zmiana biegów: -
hamulce: -
konstruktor
Lotus
kierowcy, którzy prowadzili ten model
E. Fittipaldi 1
R. Wisell 1
D. Walker 1
Lotus-Pratt&Whitney 56B - zespół zgłaszający ten model
Gold Leaf Team Lotus 3
silnik
Pratt&Whitney
opony
Firestone
olej
Shell
Lotus-Pratt&Whitney 56B - osiągnięcia i statystyki
ilość zgłoszonych samochodów: 3
ilość wyścigów: 3
ilość zwycięstw: 0
ilość 2 miejsc: 0
ilość 3 miejsc : 0
ilość zdobytych pole position: 0
ilość startów z pierwszego rzędu: 0
ilość najszybszych okrążeń podczas wyścigu: 0
ilość dnf: 2
Lotus-Pratt&Whitney 56B - Opis samochodu

Lotus 56B był kolejnym, w przeciągu kilku lat nowatorskim modelem Maurica Phillipe'a i Colina Chapmana. Istotą w tej konstrikcji był sposób przeniesienia napedu. Odmiennie do kanonów F1 Lotus ten posiadał czterokołowy napęd. Takie jego przeniesienie powodowało znacznie lepsze rozłożenie energi podczas przyspieszeń, eliminując przesterowanie. Okupione to zostało znacznym powiekszeniem niedosterowania- bolid dosyć kiepsko reagował na próby zakręcania podczas przyspieszenia. Próbowano temu zaradzić przekazując większą moc na tylne koła, jednak bez większych rezultatów. Waga pustego bolidu wynosiła około 600 kg. Wyposarzono go w skrzynię biegów firmy Ferguson typu ZF. Rozstaw osi wynosił 2616 mm. Szerokość przedniej osi 1587 mm jak i tylnej bya taki sama. Standartowo Lotus wyposażono w opony Firestone. Ciekawostką tego modelu oprócz niekonwencjalnego przeniesienia napendu był w istocie on sam (napęd). Eksperymentalnie przez jeden sezon model 56B napędzała turbina gazowa firmy Pratt & Whitney. Przy 38 000 obr/min. osiągała ona moc 410 KM. Mimo tak ciekawego podejścia do konstrukcji bolidu formuly 1 model ten wyrażnie ustępował swym konwencjonalnym rywalom, stając się rodzajem eksperymentu technicznego. Do braku sukcesów tego modelu przyczynili się również sami kierowcy. W wielu przypadkach nie potrafili wykorzystac przewagi, jaką niewątpliwie dawał im napęd na 4 koła- deszczowe GP Holandii w wykonaniu Australijczyka Walkera. Początki tego i innych bolidów F1 4 x 4 zostały wykorzystane w latach 80 przez samochody rajdowe. Napęd na cztery koła, przysporzył Audi 4 i Peugotowi 4WD wielu zwycięstw w wyścigach rally.